Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 27 2017

5319 f7e4 500
Reposted fromsexygoodies sexygoodies viaPicki91 Picki91
prince-dybala

that feeling when you’re putting your makeup on and see yourself transform from 1 to a solid 1.5

Reposted fromNarcisse-Noir Narcisse-Noir
Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek odejść od kogoś nie zapomnij o tym aby się z nim pożegnać. I bez względu na to co łączyło Cię z tym człowiekiem, nie uciekaj bez słowa. Nikt z nas nie zasługuje na takie zakończenie.
Gdy emocje już opadną, miej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy nim odejdziesz na zawsze.
— Włóczęga
Reposted fromhormeza hormeza viabanshe banshe

saudi-thrill:

If it comes, let it.
If it goes, let it.

Reposted fromerial erial viaathlin athlin

June 23 2017

8946 0d36
Reposted fromkarmacoma karmacoma viaorphanblack orphanblack
6063 fbdf 500
soup navigation
Reposted fromnerdanel nerdanel viaathlin athlin

tuaari:

current mood: I need to explore a deep misty forest very far away

Reposted fromOhsostarryeyed Ohsostarryeyed viafelicka felicka

Widocznie życie wolało nas osobno.

1742 9784
Reposted fromkrzysk krzysk vianotnow notnow
3833 6160 500
Reposted fromamatore amatore viaciarka ciarka

June 22 2017

Byłam jedną z tych osób, które nie wiedzą, czym jest karta praw. Opinię o tym, co należy mi się od życia, oparłam na błędnych przekonaniach, przypuszczeniach i regułach, które podpatrzyłam w krzywym zwierciadle swojego domu rodzinnego. Czasami reguły były jasne, a czasami były niczym trzaśnięcie drzwiami - ograniczały możliwości. Jeżeli starałam się ich przestrzegać, czułam się przygnębiona i bezwartościowa, jeżeli się im sprzeciwiałam - dręczyło mnie poczucie winy. W efekcie zaczęłam przyciągać do siebie ludzi, którzy chętnie mnie wykorzystywali, żeby zaspokoić własne potrzeby. Dobrze im ze mną było, prawda? Myślałam kiedyś, że spotkałam przyjaciela. Poświęciłam mu 5 długich lat i kolejnych kilku aby się potem otrząsnąć z szoku, jakim było upadlające uczucie odrzucenia. Człowiek, którego kochałam, znał mnie najlepiej, ale również najmocniej potrafił mnie zranić. To geolog i archeolog świata emocji. Znał wszystkie moje rysy i pęknięcia oraz wiedział o moich słabościach. Potrafił sypać jak z rękawa złośliwymi uwagami, co znacznie utrudniało komunikację z nim. Wciąż powtarzał te same bzdury, bo przez całe lata uchodziło mu to na sucho. Albo nie zawuażał, że sprawiał mi przykrość, albo świadomie mnie torturował, ponieważ lubił obserwować jak traciłam kontrolę nad sobą. Rozmowy z nim zawsze kończyły się tak samo dla mnie - czułam się zupełnie bezbronna i pozbawiona prawa głosu. A potem wydawałam fortunę na różnego rodzaju środki znieczulające. On mógł mówić wszystko, co chciał, ponieważ wciąż mi zależało, prawda? Wcale nie. Nie muszę posiadać specjalnego certyfikatu ani zdać egzaminu, żeby udowodnić, że potrafię być odpowiedzialną osobą, że mam godność, szacunek do siebie i klasę. Popełniałam błąd za błędem, strzelałam gol za golem do własnej bramki, właśnie dlatego, że żyłam w przekonaniu, że muszę mu udowodnić, że nie jest tak jak mówi. Ale wybierałam złe sposoby, działałam ze złych powodów - ponieważ jedna rzecz wykluczała drugą. Mówią, że nigdy nie należy tłumaczyć się przed przyjaciółmi - bo dobrzy będą wiedzieć jaka jesteś naprawdę, a źli i tak ci nie uwierzą. Byłam jak słowik zamknięty w złotej klatce, obijałam się o każdą ze ścian żyjąc w przekonaniu, że uda mi się skrzydłami zniszczyć kraty. Oczywiście, przekonanie okazało się iluzją, a jedyne co zniszczyłam to własne skrzydła. `Freedom is a state of mind` - mówią. Mój umysł z pewnością nie był wolny, bo obdarzyłam zaufaniem fałszywego przyjaciela - tkwiąc w przekonaniu, że nigdy by nie dał mnie skrzywdzić. W rzeczywistości dawał mi po prostu masę złudzeń i nadziei, marchewkę na kiju, której nigdy nie mogłabym dosięgnąć. Istnieją bowiem ludzie, dla których tym, czego chcą, jest własne uczucie wyższości, widok bezbronnego ptaka tańczącego w klatce, a najpiękniejszą melodią jego smutny śpiew. I wchodził tu codziennie, choć jedyne co tu widział, to było złamane na milion kawałków serce.
— Porządki w komputerze - kartka z pamiętnika 27.05.2016
Reposted fromfxckyox fxckyox via100suns 100suns

June 13 2017

melisica:

i wish people had trailers

June 09 2017

S P I E R D A L A J

thelittlemerms:

pixie-tot:

why are non-millennials so personally offended by everything? like if i’m still wearing my jacket indoors, it’s because i’m cold, not because i disrespect your home/your classroom !! if somebody has got your order wrong, it’s because they’re very busy and simply made a mistake, not because they’re trying to jeopardise your meal !! if somebodies phone rings during a meeting/lecture, it’s because they accidentally forgot to put it on silent, not because they want to disrupt your speech !! just calm down, sharon, not everything is about you

my personal favorite is when you yawn and they’re like “am I boring you?”

like bitch i’m running on five hours of sleep and chronic anxiety 

Reposted fromziyoxis ziyoxis viaciarka ciarka
3819 1f7e 500
Reposted frompussyporn pussyporn viaplugss plugss

nonboobified:

I like people you can have comfortable silences with

Reposted fromglasgowkiss glasgowkiss viababyface babyface

ironicallyxspiders:

adult life might be full of pain and suffering but at least we dont have to do PE anymore

Reposted fromno-rest-for-destka no-rest-for-destka

June 08 2017

3440 b62f
Reposted fromkarmacoma karmacoma viatake-care take-care
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl